piątek, 13 listopada 2015

List do brata 4 ("Złote praktyki" współpracy z duszpasterzem) - Łukasz HR

foto z archiwum 1. Hufiec Śląski
Drogi Maćku,

Odbyło się nasze pierwsze posiedzenie Rady Naczelnej nowej kadencji. Rady rześkiej, młodej (choć wszyscy jesteśmy młodzi duchem w naszym ruchu), złożonej z ludzi zaangażowanych, którym zależy na rozwijaniu tego dzieła, jakim są Skauci Europy w Polsce. Jednym z głównych omawianych tematów była współpraca szefa z duszpasterzem i rola duszpasterza w życiu jednostki, środowiska, w pracy rocznej. Temat ważny, temat-rzeka. Powiedzmy sobie jasno i na początku, a potem jeszcze Ci to powtórzę pewnie na końcu i jak się spotkamy – nie ma pełnego realizowania charyzmatu (takiego sformułowania pozwolę sobie użyć), stylu, metody skautingu europejskiego bez tandemu wychowawczego szef-duszpasterz. Dla naszego wychowania potrzebujemy księży nie tylko jako szafarzy sakramentów, ale jako współwychowawców. Wychowawców mających trochę inne środki, których nie masz Ty jako szef. Tego, co ma ksiądz, nie masz Ty i nie zastąpisz w tym księdza; w tym, co masz Ty, nie zastąpi Cię ksiądz.

poniedziałek, 5 października 2015

Świętokrzyskie kazanie 2015 ("Błogosławieni ubodzy w duchu") - O. Sebastian Masłowski SI

Jakieś osiem lat temu spotkałem małego, dożartego 15-latka. Był skautem Europy. Potraktowałem go tak, jak wszystkich, którzy do mnie przychodzili, zgodnie z duchowością rekolekcji ignacjańskich stworzonych przez założyciela mojego zakonu: stworzyłem przestrzeń, w której mógł wyrazić i wypowiedzieć to, czym żyje, to wszystko, co jest dla niego ważne. Dużo miejsca w tych opowieściach zajmował skauting. On żył skautingiem. On nim się fascynował. Po trzech latach słuchania go pojechałem z nim na obóz. Miał już 18 lat. Był drużynowym. To, co zobaczyłem, przekonało mnie. Zobaczyłem bowiem świetne narzędzie, które pomaga w rozwoju. W tym, żeby wyrosnąć na dojrzałego, odpowiedzialnego, zaradnego człowieka. Na kogoś, kto szuka Boga w swoim życiu.

środa, 16 września 2015

List do brata 3 (Architekci zbiorowej wyobraźni) - Łukasz HR

Sejmik FSE w Niepokalanowie sierpień 2015 (fot. Grzegorz Gielert)
Drogi Maćku,

Cieszę się, że przezwyciężyłeś przeszkody i wziąłeś udział w Sejmiku. I przecież nie żałujesz! Przeciwnie, powiedziałeś mi w przelocie, że było bardziej niż w porządku. Czy jakoś podobnie... Bo to musi być budujące, i nie może być inaczej, widzieć tylu szefów z całej Polski, i początkujących, i weteranów, a wszystkich zaangażowanych i połączonych wspólnym ideałem, i wspólną służbą dla młodszych. To jest wielka kumulacja, lepsza niż w Lotto. Kumulacja wielu podjętych służb, wielu indywidualnych, czasami w ofiarności podjętych decyzji, ukrytych przed światem dobrych uczynków. Wszyscy, podkreślmy to, pełniący czynną służbę wychowawczą, czy bezpośrednio w jednostkach jako ich szefowie, czy w namiestnictwach, w zarządzie, w ekipach krajowych, w radzie naczelnej, służąc tym, którzy na pierwszej linii.

środa, 2 września 2015

Wyruszamy na Święty Krzyż - Maciej Drzewiczak OMI, Paweł Pilarczyk OMI

U stóp sanktuarium na Świętym Krzyżu, ale póki co...
„Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego!” (J 6, 69).

W wędrowaniu ze skautami nie chodzi tylko o dojście do celu. Droga przebyta razem ma wartość sama w sobie. Symbolizuje ona nasze życie, które jest pielgrzymką do Nieba.

W przededniu…

Rozmawiam z Pawłem o podróży. Czym jechać? Trasa na Święty Krzyż jest długa. Podróż pociągiem z Wolsztyna do Kielc zajmuje około 10 godzin. Dzwoni do nas ojciec Karol Bucholc, z którym mamy dołączyć się następnego dnia do skautów. Mówi: „Pamiętajcie, że macie być najpóźniej o 18.30 w klasztorze”.

sobota, 15 sierpnia 2015

Książki i biografie (2) - Hathina poleca... Karolina Lanckorońska

Karol Lanckoroński z córką Karoliną ok. 1900 roku

„Portret damy” – tak zatytułował swój film dokumentalny o Karolinie Lanckorońskiej, reżyser Paweł Woldan. Jego określenie świetnie oddaje istotę osobowości tej niezwykłej kobiety, o której chcę dzisiaj napisać. Karolina była ostatnią przedstawicielką rodu Lanckorońskich z Brzezia, rodu, który wywodzi swą genealogię od XIV wieku i który dał Polsce wiele wybitnych postaci: posłów, senatorów, biskupów, wojewodów. Karolina przez całe życie miała przekonanie, że historia jej rodziny nakłada na nią raczej zobowiązania niż przywileje. I temu przekonaniu dawała świadectwo we wszystkim, co robiła.


piątek, 1 maja 2015

Święty Józef z Nazaretu wzorem mężczyzny, ojca, wędrownika - Michał Kapias

Współczesny dramat mężczyzny

Postać św. Józefa jest nie do przecenienia w świecie chrześcijańskim. Przez wieki był ukazywany jako wzór doskonałego mężczyzny, posiadającego te cechy, które w szczególności miłe były Bogu jak i ludziom. Był Bożym człowiekiem na co dzień ujawniającym swą szlachetność i świętość. I chociaż jego doskonałość sławiona była przez wieki, wydaje się, iż to właśnie współcześnie przyzywanie go „ku pomocy”, jak też wpatrywanie się i kontemplowanie jego cnotliwych przymiotów, może okazać się szczególnie istotne i pomocne, zwłaszcza dla mężczyzn zakładających rodziny. Nadszedł bowiem czas, gdzie kreowany przez wieki symbol męskości został gwałtownie zanegowany, a nawet w swej istocie zmieniony. Mężczyzna zasadniczo różni się już od tego, kim był w minionych czasach. Doprowadziły do tego XX-wieczne ideologie: „komunizm zabrał mu wolność, nazizm pozbawił go honoru, socjalizm ukradł mu odpowiedzialność, a konsumpcjonizm siłę. A na koniec, genderyzm odarł go z tożsamości” (J. Wolak, Kryzys męstwa, „Polonia Christiana”, 42:2015, s. 39). Stan ów w poważnej mierze wpłynął na jego otoczenie, w szczególności na relacje małżeńskie i rodzinne. Nic więc dziwnego, iż coraz trudniej być przykładnym mężem i dobrym ojcem. Dodatkowym problemem stały się niebezpieczeństwa, które dotknęły aktualnie całą strukturę rodziny, a z którymi mężczyzna musi się zmierzyć. W związku z tyloma zagrożeniami nader istotną rolę spełnia św. Józef. Analizując jego życie można wysnuć sporo pomocnych wniosków, przydatnych mężczyznom, próbującym uchronić swe najbliższe, umiłowane otoczenie przed kryzysami współczesnego świata.

środa, 29 kwietnia 2015

O pokusach (3) - Agata Głażewska

Kapituła Zmartwychwstańców (źródło: www.biz.xcr.pl)
Dziś chciałabym zakończyć rozważaniach o pokusach, przedstawić ich rodzaje, oznaki i główny środek ich przezwyciężenia. Opieram się, rzecz jasna, na traktacie księdza Piotra Semenenki CR.
Ksiądz mówi najpierw o pokusach pociągających do złego. Takie kuszenie przeżył Chrystus Pan na Górze Kuszenia. Świetnie pisze o tym Benedykt XVI w książce „Jezus z Nazaretu”. Drugim rodzajem pokus, które również były nieobce Jezusowi, są pokusy odciągające od dobrego. Doświadczał ich nasz Pan na Górze Oliwnej, przed samym spełnieniem dzieła odkupienia. Tych pokus nie znamy tak szczegółowo jak poprzednie, ale wiemy, że również były potrójne i że Chrystus tę potrójną pokusę przezwyciężył potrójną modlitwą.

środa, 18 marca 2015

Maryjna Godzina Drogi - Paweł Czuba HR

Zwiastowanie pędzla Melozzo da Forlì
Poniższe słowa pochodzą z dzieła św. Ludwika Marii Grignion de Montfort „Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświęszej Maryi Panny”.

18.03 Maryja jako wieczna pośredniczka między Bogiem a ludźmi

Wyznaję z Kościołem, że Maryja jako stworzenie, które wyszło z rąk Najwyższego, w porównaniu z Jego
nieskończonym Majestatem mniejszą jest niż najdrobniejszy pyłek lub raczej, że jest niczym, gdyż Bóg jeden jest TYM, KTÓRY JEST (Wj 3,14). Toteż ów Pan wielmożny, całkiem niezależny i sam sobie wystarczający, nie potrzebował ani nie potrzebuje koniecznie Najświętszej Maryi Panny, by urzeczywistnić swe zamiary i objawić swoją chwałę. Wystarczy Mu chcieć, by dokonać wszystkiego.

Niewiastę dzielną któż znajdzie? - Jolanta Kępa wędr.



Panorama Tatr (żródło: Wikipedia)
„Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły.” (Prz 31; 10)

Ankę poznałam w październiku zeszłego roku, w pierwszym miesiącu mojej pracy w Centrum Rehabilitacji Neurologicznej. Początkowo nie sądziłam, że okaże się tak niezwykłą Kobietą. Cieszę się, że miałam przyjemność ją poznać, bo kolejny raz ktoś wywrócił do góry nogami moje myślenie na temat problemów i (nie)zwyczajnych trudności dnia codziennego.

wtorek, 10 marca 2015

O pokusach (2) - Agata Głażewska

Ostatnio  próbowałam przedstawić myśl sługi Bożego księdza Piotra Semenenki dotyczącą konieczności pokus i korzyści zeń płynących.
Dziś – zgodnie z dalszą częścią omawianego traktatu – napiszę o mechanizmie pokusy.

„Spotkanie z pokusą jest walką, wojną” – stwierdza autor. Dlatego musimy wziąć pod uwagę stronę atakującą , jak i atakowaną. Sługa Boży podaje pewne zasady związane z działaniem pokusy i podkreśla, że dotyczą one zarówno kuszenia do grzechu ciężkiego, jak i do najmniejszej niedoskonałości (uleganie tej ostatniej jest już dopuszczeniem przegranej).

wtorek, 17 lutego 2015

O doświadczeniu pustyni - Milena Suliga HR

fot. Milena Suliga
“Oto ja wyprowadzę ją na pustynię i będę mówić do jej serca” (Oz 2, 16).

Prawie cztery lata temu skończyłam studia.  Broniąc pracy magisterskiej, nie wiedziałam, co mam ze sobą dalej zrobić. Dostałam pracę w Krakowie i zostałam tam, zakładając, że nie jest to moje miejsce docelowe.  Wyszłam (a raczej dałam się wyprowadzić) na pustynię… Ten artykuł piszę z potrzeby serca – żeby podzielić się z Tobą moim doświadczeniem pustyni i moim zachwytem nad nią. Być może idziesz teraz przez swoją pustynię i moje słowa skłonią Cię do spojrzenia na nią łaskawym okiem?

O pokusach (1) - Agata Głażewska

Na początku Wielkiego Postu chciałabym napisać o pokusach: ich konieczności, rodzajach, sposobach radzenia sobie z nimi. Będą to rozważania na podstawie traktatu” O pokusach” księdza Piotra Semenenki CR.

Myślą przewodnią tegoż traktatu jest stwierdzenie, że pokusa to odwrotna strona modlitwy: „Modlitwa bowiem ciągnie do dobrego, pokusa zaś do złego. Modlitwa wymaga czuwania, trwałego wysiłku. Pokusy same się nasuwają.”