środa, 29 kwietnia 2015

O pokusach (3) - Agata Głażewska

Kapituła Zmartwychwstańców (źródło: www.biz.xcr.pl)
Dziś chciałabym zakończyć rozważaniach o pokusach, przedstawić ich rodzaje, oznaki i główny środek ich przezwyciężenia. Opieram się, rzecz jasna, na traktacie księdza Piotra Semenenki CR.
Ksiądz mówi najpierw o pokusach pociągających do złego. Takie kuszenie przeżył Chrystus Pan na Górze Kuszenia. Świetnie pisze o tym Benedykt XVI w książce „Jezus z Nazaretu”. Drugim rodzajem pokus, które również były nieobce Jezusowi, są pokusy odciągające od dobrego. Doświadczał ich nasz Pan na Górze Oliwnej, przed samym spełnieniem dzieła odkupienia. Tych pokus nie znamy tak szczegółowo jak poprzednie, ale wiemy, że również były potrójne i że Chrystus tę potrójną pokusę przezwyciężył potrójną modlitwą.
W dziedzinie duchowej pokusą odciągającą od dobrego jest brak wiedzy w sprawach duchowych, brak rozeznania Woli Bożej. Człowiek lekceważy życie wewnętrzne i staje się niezdolny do prawdziwej świętości. W dziedzinie uczuciowej tym, co odciąga nas od dobrego, jest obawa przed wszystkim, co trudne, co boli. Wymienione tu pokusy można rozeznać i pokonać tylko siłą modlitwy.
Ksiądz Piotr dużo miejsca poświęca tak zwanym pokusom ukrytym, czyli takim, które ukrywają się pod postacią czegoś dobrego. Ich cechą na polu zmysłowym jest szukanie pociechy; na polu umysłowym – obstawanie przy swoim zdaniu. „Człowiek, który w istocie broni prawdy, to ją pokazuje, ale się nie obrusza, nie dziwi się zaprzeczeniu, nie oburza się na przeciwnika.”

Bardzo ważne jest to, co ksiądz pisze o pokusach ukrytych w dziedzinie woli. Człowiek pod wpływem tej pokusy miesza się do wszystkiego, wszystko poprawia, a jak go nie słuchają, to się niecierpliwi.

Jak poznać takie ukryte pokusy? Otóż towarzyszą im zawsze:
  1. pośpiech – gorączkowe pragnienie zajęcia się jakąś rzeczą, nawet dobrą, świętą. Ale gdy chcemy ją robić po swojemu, według własnych planów, to już nieczystość. Wyraża się ona w szukaniu siebie, nieczekaniu na Wolę Bożą;
  2. niepokój – wynika z szukania własnej chwały. Człowiek niepokoi się głównie tym, jakie wrażenie zrobi na innych, jak wypadnie;
  3. smutek – człowiek doznaje radości, gdy coś się uda i popada w smutek pod wpływem niepowodzenia.

Takie – według Piotra Semenenki – są trzy niezawodne znaki ukrytej pokusy. Ksiądz Piotr mówi przy tej okazji o tzw. czynności własnej. Człowiek nie wyrzeka się wtedy siebie, swoich pragnień, swojego dążenia…. Nawet do Bożego dzieła podchodzi egoistycznie. Warto sobie w tym miejscu zadać pytanie: jak znoszę przeciwności? Czy pod ich wpływem nie popadam w smutek? Czy naprawdę szukam tylko Woli Bożej?

Głównym środkiem przeciw pokusom jest żywa wiara, wsłuchiwanie się w Chrystusa, poznawanie Go, przypatrywanie się Jego postaci. Mamy wypełnić swoją wyobraźnię Chrystusem, swoje serce Jego miłością, swoją wolę z Nim zjednoczyć.


fot. Jarosław Głażewski




Agata Głażewska,
Hathina, żona HRa, matka dwojga harcerzy