czwartek, 7 marca 2013

Nasz katolicyzm i nasza polskość - Franciszek Podlacha HR


Katolicyzm nas młodych to katolicyzm walczący, dynamiczny, twórczy. My nie wstydzimy się tego, że jesteśmy katolikami. Wprost przeciwnie, jesteśmy z tego dumni. Jesteśmy katolikami nie tylko „od święta”, ale katolikami na co dzień. Poprzez codzienne wypełnianie swych obowiązków i Przykazań Bożych, poprzez naśladowanie Chrystusa w życiu codziennym, w każdym czynie, słowie i myśli dążymy do Wielkiej, Katolickiej (…) Polski.








Walczymy o Boga w Narodzie, a nie tylko na ołtarzach i obrazach. 
Walczymy o Boga w duszach i w sercach wszystkich Polaków. Jestem Katolikiem i Polakiem, to dwa słowa, które są treścią mego życia i mej pracy. Prócz tego, że wyznaję to wszystko co święty Kościół naucza, że wyznaję to wszystko co stawia dobro mej duszy na pierwszym planie, gotów jestem ponieść największe ofiary dla mej Ojczyzny. (…)


Tym przede wszystkim się chlubię, że potrafię połączyć mą wiarę z codziennym obowiązkiem. Po Mszy Świętej, której wysłucham z całym skupieniem i nabożeństwem potrafię beztrosko śpiewać i radować się radością życia. Zwalczam dewocję, która miast łączyć ludzi pod wspólnym sztandarem Kościoła, różni ich i zniechęca do katolicyzmu. (…)
Jestem świadomym Polakiem, synem narodu Polskiego. Potrafię rzeczy małe poświęcać dla rzeczy wielkich. Potrafię dać z siebie wszystko Ojczyźnie, włącznie do daniny życia i krwi. Potrafię wreszcie walczyć o mój ideał, który musi stać się ideałem i dążeniem każdego Polaka. Pytasz jaki to ideał ??? 

To Wielka, Chrystusowa Ojczyzna (…). Wielka wielkością serc i wielka terytorialnie. Niepodległa hekatombą krwi i męczeństwa. Chrystusowa Bogiem w sercu każdego Polaka.”
 
Tekst pochodzi z konspiracyjnego pisma Harcerstwa Polskiego „Patrol” nr 4 z 2 grudnia 1943 r. Harcerstwo Polskie to organizacja harcerska założona przez hm. Stanisława Sedlaczka w czasie II wojny światowej, gdy Polski nie było na mapach. Jak to dobrze mieć świadomość, że my, polscy Skauci Europy, zwani powszechnie „Zawiszakami”, mamy za sobą tak dobre tradycje. Że istnieli już wcześniej harcerze, którzy myśleli bardzo podobnie do nas. Jak to dobrze móc sięgnąć do tekstów poprzednich pokoleń i czerpać bez obaw powtarzania błędów przeszłości…

Franciszek Podlacha HR