poniedziałek, 18 czerwca 2012

B-P do drużynowych - wybór Franciszek Podlacha HR


Wskazówki dla skautmistrzów
„Trzeba działać raczej na poszczególne jednostki, niż na cały zespół zbiorowo”

„Zadaniem drużynowego i to zadaniem bardzo interesującym jest poznać do głębi każdego chłopca, a później to co dobre w nim uchwycić i rozdmuchać aż do wyparcia zła.”
Cechy chłopca:
  • humor
  • odwaga
  • pewność siebie
  • bystrość
  • żądza wrażeń
  • uległość
  • wierność
„Zabawa, bójka i jedzenie! Oto trzy nieodłączne składniki chłopięcego świata. (...) Te chłopcy najbardziej poważają, a nie mają one najmniejszego związku z nauczycielami czy podręcznikami.”




„Chłopiec nie jest molem książkowym, ani też filozofem, nie jest także pacyfistą, ani wyznawcą zasady: bezpieczeństwo przede wszystkim i nie cierpi siedzenia.”
„Jest chłopcem wypełnionym aż po brzegi wesołością, i chęcią bójki, głodem, psotą, krzykliwością, zmysłem obserwacji i żądzą wrażeń. Jeżeli nie jest taki jest nienormalny.”

„Czyż nie jest prawdą historyczną, ze Edisona, późniejszego odkrywcy tysiąca wynalazków, nauczyciel szkolny odesłał do domu z notatką: za głupi, by go w ogóle można czegoś nauczyć? Czyż nie jest prawdą, że zarówno Newton jak i Darwin, twórcy metody naukowej, byli uważani przez swoich nauczycieli za zakute łby?”

„A czyż to nie dowodzi, że nasze obecne metody wychowawcze zawodzą, jeśli chodzi o rozwój wrodzonych zdolności chłopców?”

„Pewien człowiek, który codziennie przechodził tą samą, brudna uliczką, ujrzał raz małego chłopca z odrażającą, brzydką twarzą i niedorozwiniętymi kończynami, bawiącego się w rynsztoku skórką od banana. Człowiek skinął na niego – ale chłopiec uciekł przerażony. Następnego dnia skinął znowu. Chłopiec uznał, że nie ma się czego bać i splunął w jego kierunku. Dnia następnego małe stworzenie tylko się przyglądało, a jeszcze następnego wykrzyknęło: „Hi!”, gdy człowiek nadchodził. Z czasem chłopiec zaczął się uśmiechać na pozdrowienie, na które teraz oczekiwał. W końcu zwycięstwo było zupełne, gdy drobna figura czekała na rogu ulicy i chwyciła palec człowieka w małą, drobną garstkę. Była to zwykła szara uliczka, a stała się jednym z najjaśniejszych miejsc.”


„Skauting stwarza sposobność dla inicjatywy, samokontroli, ufności we własne siły, samoopanowania i kierowania sobą”

  1. Cel skautingu jest zupełnie prosty.
  2. Drużynowy wyrabia w chłopcu ambicję i chęć do nauki, dostarczając mu zajęć, które go pociągają i które wykonuje tak długo, aż dzięki doświadczeniu, zacznie je robić dobrze.
  3. Drużynowy działa poprzez zastępowych.

„Jeżeli w czasie wojny żołnierz jest na patrolu i chce zdobyć wiadomości o ruchach nieprzyjaciela, to najczęściej zdobędzie je nasłuchując. Podobnie, gdy drużynowy nie może zorientować się w skłonnościach i charakterze swoich chłopców, może dużo osiągnąć, jeśli będzie miał uszy otwarte.”

„Życie na powietrzu jest najlepszą szkołą obserwacji i zrozumienia dziwów cudownego świata. Ukazuje ono duszom piękno, które leży na każdym kroku. Objawia małym mieszczuchom, że nad kominami są gwiazdy i że chmury o zachodzie słońca lśnią piękniej, niż strop sali kinowej.”

„Skauting jest środkiem, dzięki któremu najgorszy łobuz może się wznieść do wysokiego poziomu myśli i do wiary w Boga”

„Nie tyle chodzi o to, abyśmy osiągnęli nasze najwyższe ideały, lecz o to, aby były one naprawdę wysokie.”

Skauting dla chłopców

RYCERSKOŚĆ. „W dawnych czasach skautami [Polski] byli rycerze, którzy kierowali się regułami bardzo podobnymi do dzisiejszego prawa skautowego. Jesteśmy ich potomkami i winniśmy zachować ich dobre imię, i kroczyć ich śladami.
Uważali oni, że honor jest rzeczą najświętszą; nigdy by nie popełnili rzeczy niehonorowej, jak np. kłamstwo lub kradzież: raczej ponieśliby śmierć. Zawsze gotowi byli umrzeć dla króla, [Boga] i honoru. Tysiące ich poszło do Ziemi Świętej, aby przed mahometańskimi Turkami ratować religię chrześcijańską.
Każdemu rycerzowi towarzyszył mały oddział złożony z giermka i kilku zbrojnych, tak samo jak nasz zastęp składa się z [czołowego] i 4 lub 5 skautów.
Patrol był z rycerzem we wszelkiej złej i dobrej okazji i wszyscy kierowali się tą samą maksymą co ich dowódca:
Honor był dla nich świętością,
byli lojalni względem Boga, króla i kraju,
byli szczególnie dworni, uprzejmi i usłużni dla każdej kobiety, dziecka i ludzi słabych,
nieśli pomoc każdemu,
rozdawali pieniądze i żywność każdemu, kto potrzebował i w tym celu oszczędzali swoje majątki,
uczyli się władać bronią, aby móc bronić swej religii i kraju przed wrogiem,
utrzymywali się w sile, zdrowiu i ruchliwości, żeby mogli czynić to wszystko dobrze.”






Franciszek Podlacha HR